Budżet uchwalony, czyli sesja nr 4

Najważniejsza sesja – budżetowa – odbyła się 22 grudnia. Poprzedzona była zebraniami komisji, na których radni zgłaszali swoje propozycje. Jako ostatnia pozbierała wszystko (choć w tym roku tego „wszystkiego” wiele nie było) komisja ekonomiczno-finansowa.

Po zwyczajowym początku sesji przyjęliśmy dwa programy profilaktyczne – przeciwdziałania narkomanii oraz profilaktyki i rozwiązywania problemów alkoholowych (zgłosiłem wniosek, by w przyszłorocznym programie obniżyć koszty administracyjne do poziomu sprzed 2012 roku) oraz podjęliśmy kilka uchwał „okołobudżetowych” – udzielenie pomocy powiatowi na organizację festiwalu organowego (5 000 zł), zgoda na zawarcie porozumienia z miastem Rzeszów na
zajmowanie się naszymi pensjonariuszami Izby Wytrzeźwień i dopłata do ZGK (związana z kosztami budowy sieci komunalnych). Wszystkie przeszły jednogłośnie, z wyjątkiem „festiwalowej, przy której przeciw głosował radny Sroka.

Potem projekt budżetu przedstawił burmistrz, opinię komisji ekonomiczno-finansowej omówił jej przewodniczący – radny Kludys, po czym odczytano opinie Regionalnej Izby Obrachunkowej (instytucji nadzorującej gospodarkę finansową samorządów). W dyskusji byłem jedynym zabierającym głos. Zaproponowałem, by pan burmistrz przedstawił radzie w najbliższym czasie swoje zamierzenia na najbliższe cztery lata. Złożyłem wniosek, by w przyszłym roku pojawiły się
elementy budżetu partycypacyjnego dla miasta Nowa Sarzyna (środowiska wiejskie mają pewną możliwość wpływu na wydatki poprzez tzw. fundusz sołecki). Podziękowałem panu burmistrzowi za deklarację wykonania w przyszłym roku, pod warunkiem pojawienia się oszczędności i dodatkowych wpływów do budżetu kilku inwestycji, jak remont nawierzchni ul. Władysława Piłata i dróg dojazdowych do garaży, udrożnienia ul. Łukasiewicza (przez rozwiązanie kwestii parkowania przy budynku MGOPSu), remontu pomieszczenia po stacji trafo ze zmianą przeznaczenia na lokal mieszkalny czy przystąpienia do budowy „siłowni pod chmurką”.

Podkreśliłem ważność deklaracji burmistrza dotyczącej poszukiwania sposobów wspierania naszej Grupy Pierwszej Pomocy i pomocy w organizacji Biegu Niepodległości, który zaproponowałem jako rozszerzenie formuły listopadowych obchodów. Zadeklarowałem również wsparcie dla inicjatyw ważnych dla innych środowisk, jak rozbudowa szkoły podstawowej w Woli Zarczyckiej oraz remontów szkół w Tarnogórze i Rudzie Łańcuckiej. Na zakończenie zaproponowałem kilka problemowych tematów do dyskusji w radzie miejskiej: funkcjonowanie gminnej oświaty, zarządzanie placem targowym, wspieranie lokalnej przedsiębiorczości, funkcjonowanie lokali socjalnych czy wydatki na Ochotnicze Straże Pożarne (większość z nich, wraz z problemem systemu opłat za wywóz nieczystości stałych, znalazła się później w projektach planów pracy rady i komisji).

Po dyskusji odbyło się głosowanie nad budżetem, a że zgodnie ze statutem jest ono imienne, każdy z radnych wywołany przez przewodniczącego mógł wypowiedzieć słowa „jestem za”, „jestem przeciw” lub „wstrzymuję się”. Wszyscy skorzystali z tej pierwszej możliwości i burmistrz otrzymał od rady to samo, co od wyborców 16 listopada, czyli duży kredyt zaufania. Mam nadzieję, że jednogłośne uchwalenie budżetu stanowi wstęp do dobrej współpracy burmistrza ze wszystkimi radnymi.

Ostatnią uchwałą było ustalenie wynagrodzenia dla burmistrza (nowa kadencja – nowa uchwała, mimo, że człowiek ten sam), jego wysokość nie uległa zmianie.

W „zapytaniach radnych” poprosiłem o dopilnowanie, by informacje o zebraniach mieszkańców osiedli ukazywały się na stronie www gminy. W „wolnych wnioskach i informacjach” przewodniczący osiedla nr 1 Fus poruszył temat cen ciepła dla mieszkańców osiedla i jeszcze jeden temat, ale ze względu na okres świąteczny nie skomentuję go (kto chce, niech obejrzy relację). Radny Kludys zaproponował opracowanie map gminy, radny sołtys Pinderski pytał o oświetlenie gminy w okresie świątecznym, radny sołtys Baj o chodnik w rejonie sklepu Sargo i delikatesów Centrum. Kilka tematów (fundusz sołecki, energetyka, zatrudnienie w UMiG) poruszył radny Kolano, radny Sroka nawiązał do wcześniejszego tematu o mapach, a przewodniczący Fus o funduszu sołeckim. Sołtys Wilk pytał o sprawy odśnieżania, radny Żak poinformował, że otrzymał odpowiedź na pytanie, ile kosztuje nas drugi wiceprzewodniczący Rady Miejskiej (okazało się, że 18 000 zł w trakcie kadencji) i że jego zdaniem kwotę tę można wydać rozsądniej. Popieram. Złożył też wszystkim życzenia świąteczne, to samo uczynił przewodniczący Kurlej i był to ostatni temat sesji.

Jacek Wojdałowicz

2 komentarzy do Budżet uchwalony, czyli sesja nr 4

  • Jano  mówi:

    A gdzie w NS jest ulica Władysława Piłata? Czy to jest ta żwirówka za Agawą w kierunku lasu? Na paru mapach widziałem już tę ulicę, ale zawsze to były zwyczajne bzdury (na jednej z nich nadal mamy np. ulicę karpacką i nawet 5 adresów na niej :)).

    • Jacek W.  mówi:

      Tak, za Agawą.

Odpowiedź

Możesz używać tych znaczników i atrybutów HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>